Wielkość oznacza obfitość; tutaj śnieg osiąga swój zenit.Wczorajszy wiatr ciągle przynosił zimno., a dziś rano, otwierając okno, zobaczyłem świat dziewiczych białych rozwiniętych dachów pokrytych grubymi bawełnianymi kołdrami, a z wierzchołków drzew wiszące puchyste kuli śnieżne.Nawet zwykle tętniące życiem ulice zostały odfiltrowane hałasem przez śnieg/Zostawiając tylko /krzyknięcie, krzyknięcie kroków na śniegu pod stopami, /jak prywatny szept zimy. /Lodowce wiszą długie i ostre pod bramiami, /przełamując słabe poranne światło.Dotyk przyniósł nagły chłód do końcówki palcówTo przejściowe spotkanie było najbardziej delikatną czułością, jaką może zaoferować zima.
![]()
Osoba kontaktowa: Mr. Felix Ho
Tel: 86-14715495459
Faks: 86-20-82704771